Historia radiestezji

Malowidło sprzed ok. 9-10 tys. lat z Tassili w Algierii, przedstawiające człowieka trzymającego coś w rodzaju różdżki (fot. atlantisonline.smfforfree2.com)

Historia radiestezji sięga zamierzchłych czasów. Najstarsze, odkryte w Iraku rysunki naskalne świadczące o praktykach różdżkarskich datuje się na ok. 6000 lat p.n.e. Radiestezję uprawiano w nie mających często ze sobą styczności starożytnych kulturach od Chin, poprzez Indie, Bliski Wschód, Egipt, po przedkolumbijskie cywilizacje Ameryki.  W Chinach radiestezja osiągnęła wysoki poziom rozwoju już ok. 3000 lat p.n.e.

Najstarsze poświadczone w dokumentach praktyki radiestezyjne miały miejsce właśnie w Chinach. Cesarz Yu Wielki (ok. 2200 p.n.e.) na niektórych ilustracjach trzyma w rękach przedmiot przypominający różdżkę, której używano w Chinach do poszukiwania wody podziemnej i złóż mineralnych. Nie stosowano jej natomiast do wyszukiwania korzystnych miejsc pod budowę domów, zdrowych miejsc do spania itp. Tymi zadaniami zajmowała się geomancja (feng shui) .

Kopia staroegipskiego wahadła znalezionego w Dolinie Królów

W starożytnym Egipcie radiestezja rozwijała się w inny sposób i służyła innym celom. Była pewnego rodzaju wyposażeniem uprzywilejowanych klas społecznych. Wiedzę tę utrzymywano w tajemnicy i stosowano głównie w sprawach dotyczących władzy i zabezpieczenia zwłok po śmierci, a także w celach leczniczych. Znano wiele urządzeń radiestezyjnych wykorzystujących zjawisko oddziaływania kształtów oraz symboli. Krzyż egipski, piramidy, a także liczne motywy zdobnicze emitują promieniowanie radiestezyjne, zarówno lecznicze i pobudzające, jak i szkodliwe – w zależności od umiejscowienia lub ukierunkowania. Archeolodzy odnaleźli w Egipcie starożytny sprzęt radiestezyjny – najbardziej znane jest wahadło z piaskowca znalezione w sarkofagu w Dolinie Królów.

Informacje wskazujące na to, że na starożytnym Bliskim Wschodzie wiedza radiestezyjna była znana i wykorzystywana znaleźć można także w Biblii. Słynna laska Mojżesza mogła być  rodzajem różdżki radiestezyjnej. Wydarzenie z Refidim, gdzie nie było wody, a lud cierpiał z pragnienia, Mojżesz uderzył laską w skałę, z której wskutek tego wytrysnęło źródło –  może być opisem praktyki radiestezyjnej (Wj, 17, 1-7) . W innym miejscu Księgi Wyjścia napisano: A jeśli postawisz mi ołtarz kamienny, nie stawiaj go z kamieni ociosanych, bo gdy obrobisz je swoim dłutem, zbezcześcisz go (Wj, 20, 25). Także w Księdze Jozuego jest wzmianka o ochronnym działaniu otoczaków: Gdy tedy cały lud zakończył przeprawę przez Jordan, rzekł Pan do Jozuego (…) Wydobądźcie ze środka Jordanu, stamtąd, gdzie stały nogi kapłanów, dwanaście kamieni, przynieście je ze sobą i złóżcie na miejscu, gdzie dziś będziecie nocować (Joz, 4, 1-3).

Weź także do ręki laskę swoją, którą uderzyłeś Nil, i idź! Oto Ja stanę przed tobą na skale, tam, na Horebie, a ty uderzysz w skałę i wytryśnie z niej woda, i lud będzie pił (Wj, 17, 5-6)

Także w średniowieczu radiestezja była praktykowana, choć często zarzucano różdżkarzom konszachty z diabłem. Przykładem był znany postępek Karola Wielkiego, który zebrał pod Verdun najlepszych różdżkarzy ze swojego królestwa i kazał ich wszystkich zgładzić.  O. Basilius Valentius z zakonu Benedyktynów jako pierwszy opracował zasady praktyki różdżkarskiej, a także jako pierwszy wprowadził różdżki metalowe. Współczesny mu mineralog Agricola z Chemnitz (1494-1555) zauważył z kolei, że postać różdżki nie odgrywa istotnej roli. Myśl jego podjął i rozwinął Paracelsus (1493–1541), przypisując wiodącą rolę wierze w to, co się robi.1

Rysunek z książki Teophilusa Albinusa Das entlarvete Idolum der Wünschel-Ruthe,
Drezno, 1704 r.

Na okres późnego średniowiecza datuje się pierwszy dokument wzmiankujący o wykorzystaniu różdżki w Polsce. Jest to mianowicie zapis z 1450 r., że mieszkający w Poznaniu Jan Grelich wyspecjalizował się wykrywaniu złodziei i zagubionych rzeczy za pomocą różdżki. Posądzani o czarnoksięstwo różdżkarze polscy znaleźli oparcie w ustawie Synodu Piotrkowskiego w XVI w. W tym czasie większość dworów szlacheckich stawiano w miejscach wolnych od szkodliwego promieniowania, wskazywanych przez różdżkarzy. 2

W 1654 r. jezuita Athanasius Kircher w swoim dziele De arte magnetica pisze o różdżce jako o powszechnie uznanym środku pomocniczym przy szukaniu wody i kruszców. Działanie różdżki tłumaczy unoszeniem się pary z wody i minerałów, które w połączeniu z wyziewami gałęzi i liści sprawiają wychylanie się jej. Jego pogląd należy uznać za pierwszą myśl o promieniowaniu ciał, czym wyprzedził swoją epokę. Gdyż dopiero w II połowie XVIII wieku zaczęto się dopatrywać w radiestezji sił elektrycznych i magnetycznych – por. wydane w 1781 r. dzieło Thouvenela Memoire physique et medicinal montrant les rapports evidents entre les phenomenes de la baguette divinatoire, du magnetisme et de l’electricite.3

Za czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego różdżkarstwo cieszyło się w Polsce wysokim uznaniem. Świadczy o tym fakt pobierania przez szlachcica o nazwisku Giedro-Podebrański rocznej pensji w wysokości 6000 czerwonych złotych od Komisji Edukacji Narodowej za działalność różdżkarską: odkrycie wielu złóż mineralnych oraz wyznaczanie miejsc pod dwory i kościoły.

Radiesteta – ilustracja z XVIII-wiecznej francuskiej książki o przesądach (fot. Wikipedia)

Fizycznymi aspektami radiestezji próbowano zainteresować naukę już w końcu XVIII w. Wspomniał o tym ksiądz Mermet w pracy Principles and Practice od Radiesthesia, gdzie podaje iż w 1799 r. profesor Gerboin z Uniwesytetu Strasbourskiego przywiózł z Indii wahadło i przekazał je Francuskiej Akademii Nauk w Paryżu. Słynnemu uczonemu Chevreul’owi zlecono w 1833 r. wykonanie odpowiednich badań. Ten jednak na nieszczęście dla radiestezji nie miał odpowiednich zdolności do pracy z wahadłem. Jego wnioski były negatywne. Wstrzymało to badania nad wahadłem na długie lata.4

Krokiem naprzód natomiast były teorie, które głosił niemiecki lekarz Franz Anton Mesmer (1734-1815). Twierdził on, że każdy organizm otoczony jest fluidem z bardzo subtelnej, nieważkiej materii, którą kojarzono wtedy z ciepłem, elektrycznością i magnetyzmem. Według Mesmera, istniała zależność między fluidem a siłami kosmicznymi, zaś choroba związana jest z osłabieniem siły tego fluidu witalnego wokół ciała ludzkiego. Do dorobku Mesmera nawiązywał wybitny niemiecki przemysłowiec, chemik, geolog, metalurg i filozof baron Karl von Reichenbach (1788-1869), który interesował się przenikaniem wypromieniowań materii. Reichenbach metodami radiestezyjnymi dowiódł istnienia tych promieni, które nazwał odem. Środowisko naukowe odrzuciło jego teorie – panujący materialistyczny paradygmat nauki nie dopuszczał fizycznego istnienia rzeczy i zjawisk, których nie dało się zmierzyć techniczną aparaturą.5

Szybki rozwój radiestezji przypadł na I połowę XX wieku. Pierwszym, który w sposób naukowy badać zaczął badać wpływ promieniowania geopatycznego na stan zdrowia człowieka był baron Gustav von Pohl. W 1929 r. w niemieckim miasteczku Vilsbiburg zbadał on dokładnie i naniósł na mapę wszystkie pasma zadrażnień geopatycznych, zaś na innej mapie zaznaczył wszystkie przypadki śmierci na raka z ostatnich kilkunastu lat. Wynik tych badań był rewelacyjny i jednoznaczny. Ich szerszy opis jest dostępny tutaj. Pohl postawił tezę o silnej korelacji przypadków raka z dłuższym przebywaniem na obszarze oddziaływania promieniowania geopatycznego.6

Ks. Alexis Mermet, opat kaplicy św. Magdaleny w Jussy k. Genewy (Szwajcaria)

Wielkie zasługi dla rozwoju radiestezji położył szwajcarski duchowny Alexis Mermet (1866-1937), który w swoim dziele Comment j’oppere wyjaśnił wiele zjawisk radiestezyjnych, był także wybitnym znawcą teleradiestezji i bioenergoterapii. Twórcą pojęcia radiestezja był natomiast inny duchowny, francuski ksiądz Alexis Boully, odznaczony w 1950 r. Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej za skuteczne znajdywanie metodami radiestezyjnymi niewybuchów, bomb i min z czasów wojen światowych.

Ważną rolę w radiestezji odegrał fizyk polskiego pochodzenia Jerzy Lakhovsky (1869-1942) – twórca m.in. teorii o falach myślowych, wibracji i drganiu, myślokształtach. Spośród wielu innych osób wnoszących ważny wkład w radiestezję godzi się wymienić Henry’ego de Belizala – twórcę wahadła uniwersalnego, ks. Czesława Klimuszkę – wybitnego jasnowidza i propagatora wiedzy radiestezyjnej gł. w lecznictwie. W Polsce szybki rozwój radiestezji przypada na lata 70. i 80. XX wieku, kiedy powstało wiele stowarzyszeń upowszechniających tę wiedzę. Może ona znaleźć bardzo szerokie zastosowanie w takich dziedzinach jak budownictwo, planowanie przestrzenne, medycyna, rolnictwo, geologia, ekologia, wojskowość itd.

Przypisy:
1 Henryk Ladorski, W kręgu radiestezji, Poznań 1998, s. 24.
2 Stanisław Polak, Radiestezja dla początkujących, s. 25.
3 Henryk Ladorski, tamże.
4 Tamże.
5 Tamże, s. 26-27.
6 Tamże.